Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Emocje a jedzenie

Czym jest emocja?

Emocje odczuwamy wszyscy, choć każdy z nas doświadcza ich nieco inaczej. Bez wątpienia możemy się zgodzić, że życie pozbawione emocji byłoby niezwykle nudne.

Emocje to stany psychiczne, które mogą trwać krótko lub nieco dłużej. Pojawiają się i znikają, różniąc się intensywnością – mogą być zarówno łagodne, jak i bardzo silne. Emocja odbierana jest jako pozytywna w momencie, kiedy określony stan rzeczy jest sprzyjający, zaś negatywna jeżeli jest niesprzyjający. Emocje rozwinęły się w toku ewolucji, dorastania oraz funkcjonowania w życiu jako nośniki informacji o naszych potrzebach.

Emocje wpływają na naszą fizjologię, myśli oraz zachowanie. W uproszczonym schemacie: zdarzenie -> reakcja fizjologiczna (napięcie) -> myśl (interpretacja) -> emocja -> zachowanie (reakcja zewnętrzna). W takim procesie to zdarzenia zewnętrzne jaki i wewnętrzne mają znaczący wpływ na pojawienie się konkretnych emocji[1].

Jaki wpływ mają nieprzyjemne emocje na masę ciała?

Istota tego pytania tkwi już w samym jego sformułowaniu, gdyż od początku należy zmienić dzielenie emocji na „dobre” i „złe”. Negatywnie nacechowanie emocji takich jak: smutek, gniew, strach, złość szczególnie wpływają na ich postrzeganie. Każda z pojawiających się emocji jest ważna, naturalna i zdrowa. Jest cenny źródłem informacji o tym, co tak naprawdę dzieje się z nami w danym momencie. Można nauczyć się je regulować i w odpowiedni sposób nimi zarządzać, wyrażając w dobry dla siebie sposób.

Przykładowo, gniew pełni funkcję zarówno informacyjną jak i energetyczną. Osoby z nadmierną masą ciała często mają problem z wyrażaniem swoich emocji, a co wiąże się też z trudnością wyrażania swoich potrzeb. Często dzieje się tak w sytuacjach stresowych oraz niesprzyjających codziennemu życiu.

Na nawyki żywieniowe mają wpływ czynniki biologiczne, społeczno-kulturowe, ekonomiczne, ale również, i co istotne – czynniki psychologiczne, w tym i stres. Nieprzyjemne stany emocjonalne mają silniejszy wpływ na zachowania żywieniowe osób z nadmierną masą ciała poprzez regulację ich w nadmiernym jedzeniu[2],[3]. Dodatkowo koreluje to u takich osób z zaniżoną oceną własnej skuteczności oraz niską samooceną. Badania pokazują, że osoby z nadmierną masą ciała częściej mają problemy z wyrażaniem negatywnych emocji w proporcji do osób z prawidłowym BMI[4].

Emocje, które nie są wyrażane a jedynie kumulowane w sobie mogą z czasem powodować coraz większe napięcie i stres. Po określonym czasie kumulujące się napięcie może znaleźć ujście w innej, zamaskowanej formie – na przykład w objadaniu się. Jedzenie może stać się sposobem na odreagowanie negatywnych bodźców i radzenie sobie z trudnościami. W ten sposób jest błędnie postrzegane jako „lek” pomagający redukować napięcie emocjonalne i chwilowo poprawiać nastrój.

Co z kolei może prowadzić do powstawania uzależnienia od jedzenia, rozpoczynającym błędne koło naprzemiennego odchudzania się, stosowania zachowań restrykcyjnych oraz następnie, objadania się[5]

Dlaczego pojawia się blokada przed wyrażaniem tego, co naprawdę czujemy? U każdego odpowiedź może być inna, jednak najczęstszym powodem jest nieakceptowanie negatywnych reakcji płynących z naszego ciała – co za tym idzie również częsta stygmatyzacja środowiska i społeczeństwa w którym się żyje i przekonania o tym, że warto być nieustannie uśmiechniętym i zadowolonym z życia. Co z kolei będzie wzmacniało krytycyzm wobec siebie.

W momencie kiedy trudne emocje nie są wyrażane, osoba nie broni swoich racji oraz przestrzeni osobistej – narasta napięcie oraz poczucie niezrozumienia oraz wykorzystywania przez otoczenie. To z kolei prowadzi do przeciążenia psychicznego, wyczerpania zasobów psychoenergetycznych a tym samym zaburzenia systemu samoregulacji, będącego elementem silnej woli. Efektem tego jest spadek sił, zniechęcenie oraz poddanie się – a więc sięgnięcie po najprostsze, często wypracowane na przestrzeni lat unikowe strategie radzenia sobie (np. objadanie się)[6].

Badacze wykazali, że kluczowym predyktorem masy ciała było wsparcie psychologiczne w radzeniu sobie z emocjami[7]. Warto mieć to na względzie i bacznie obserwować siebie samego, by nie pominąć tej istotnej kwestii, która może rzutować na wdrażanie zmiany nawyków w swoim życiu. W trudnych przypadkach należy zdecydowanie pomyśleć o włączeniu psychologa w proces zmian, dla pełniejszego odzyskania kontroli nad własnym życiem oraz jedzeniem.

[1] Ekman, P., Nastroje , emocje I cechy.,  W red. Ekman, P., Dawidson, R. J., wyd. GWP, Gdańsk, 1998

[2] Canetti L., Bachar E., Berry E.M.: Food and emotion. Behav. Process. 2002; 60: 157–174. 10.

[3] Edman J.L., Yates A., Aruguete M.S., De Bord K.A.: Negative emotion and disordered eating among obese college students. Eat. Behav. 2005; 6: 308–317.

[4] Ogińska-Bulik N. Psychologia nadmiernego jedzenia. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004.)

[5] Chanduszko-Salska J. Stres ukryty w fałdach. Charaktery 2007; 5 (124): 68–70.

[6] Pilska M., Jeżewska-Zychowicz M.: Psychologia żywienia. Wybrane zagadnienia. Wydawnictwo SGGW, Warszawa 2008: 26–73

[7] Laitinen J., Ek E., Sovio U.: Stress-related eating and drinking behavior and Body Mass Index and predictors of this behavior. Prev. Med. 2002;34(1):29–39.)

Autor: mgr Katarzyna Gaber-Kasprzyk

Artykuł został napisany w ramach projektu „Udzielanie wsparcia psychologicznego oraz prowadzenie profilaktycznej działalności w zakresie zaburzeń odżywiania oraz problemów współwystępujących”  dzięki dofinansowaniu z środków budżetu Miasta Rzeszowa.

 

Przejdź do treści